Nie wszystko, co stare, jest złe. I nie wszystko, co nowe, oznacza rewolucję w doradztwie zawodowym
W ostatnich tygodniach dostaję od doradców zawodowych bardzo dużo podobnych pytań:
„Czy moje dotychczasowe scenariusze zajęć są jeszcze zgodne z nowym rozporządzeniem?”
„Czy mogę nadal korzystać z materiałów, które wykorzystywałam wcześniej?”
„Czy teraz muszę całkowicie zmienić sposób prowadzenia zajęć?”
I za każdym razem mam ochotę odpowiedzieć: spokojnie. Nie wyrzucajmy do kosza wszystkiego, co robiliśmy do tej pory.
Bo zmiany w przepisach nie oznaczają, że nagle wcześniejsze doradztwo zawodowe stało się złe, nieaktualne czy bezwartościowe.
Wręcz przeciwnie.
Nowelizacja nie wymazuje tego, co było
Od 1 września 2026 r. zasadniczo wchodzą w życie zmiany wprowadzone rozporządzeniem Ministra Edukacji z 20 stycznia 2026 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie doradztwa zawodowego (Dz.U. 2026 poz. 73). Ważne jest jednak jedno słowo: zmieniającym.
Podstawą nadal pozostaje rozporządzenie z 12 lutego 2019 r. Nowelizacja z 2026 r. nie tworzy doradztwa zawodowego od początku, ale aktualizuje przepisy i treści programowe m.in. w odpowiedzi na zmiany zachodzące na rynku pracy.
I właśnie dlatego nie powinniśmy myśleć:
„Wszystko, co robiłam do tej pory, jest już nieaktualne. Muszę zaczynać od początku”.
Nie musimy.
W materiałach, które przygotowywałam do pracy z doradcami na rok 2026/2027, zwracałam uwagę dokładnie na tę zasadę: rozporządzenie z 2019 r. nadal stanowi trzon doradztwa, a nowelizację z 2026 r. należy czytać razem z nim.
Uczeń nadal ma poznawać siebie
Czy przed zmianami rozmawialiśmy z uczniami o ich:
- zainteresowaniach,
- mocnych stronach,
- umiejętnościach,
- predyspozycjach,
- wartościach,
- możliwościach edukacyjnych?
Oczywiście.
I nadal będziemy to robić.
Jeżeli na zajęciach wykorzystywaliście karty pracy, rozmowę, ćwiczenia indywidualne, pracę w parach, pracę w grupach, mapy myśli, dyskusję czy ćwiczenia pomagające uczniowi lepiej poznać siebie – nie ma powodu, żeby z tego rezygnować tylko dlatego, że mamy nowelizację rozporządzenia.
Dobra metoda pracy nie przestaje być dobra wraz ze zmianą daty w Dzienniku Ustaw.
Uczeń nadal ma poznawać zawody. Zmieniają się natomiast możliwości, jak może to robić
To chyba najlepszy przykład.
Kiedyś przygotowywaliśmy zajęcia pod tytułem:
„Poznajemy zawody”.
Uczeń dostawał kartę zawodu, oglądał prezentację, analizował opis albo pracował w grupie.
Czy teraz takie zajęcia są złe?
Nie.
Ale możemy zrobić krok dalej.
Zamiast podawać uczniowi wszystkie informacje, możemy nauczyć go samodzielnie docierać do aktualnych i wiarygodnych danych.
Możemy wejść z klasą na Zintegrowaną Platformę Edukacyjną albo skorzystać z INFOZAWODOWE. MEN wskazuje oba te narzędzia jako źródła materiałów wspierających doradztwo zawodowe; na ZPE dostępne są m.in. materiały multimedialne, informacje zawodoznawcze i materiały prezentujące zawody.
Możemy korzystać również z wyszukiwarki opisów zawodów Wortalu Publicznych Służb Zatrudnienia, INFOdoradca+, Barometru Zawodów, Mapy Karier czy Zintegrowanego Rejestru Kwalifikacji. Takie narzędzia zebrałam również w przygotowanym poradniku dotyczącym platform cyfrowych dla doradców.
Cel pozostaje podobny – uczeń poznaje świat zawodów.
Zmienia się natomiast sposób dotarcia do informacji.
I to jest ogromna różnica w myśleniu o nowych przepisach.
Test predyspozycji? Nadal może być dobrym narzędziem
Przecież doradcy od lat wykorzystują kwestionariusze, ankiety, ćwiczenia dotyczące zainteresowań czy różnego rodzaju narzędzia diagnostyczne.
Wiele z nich już wcześniej było dostępnych online.
Czy samo pojawienie się w nowych przepisach większego nacisku na rozwiązania cyfrowe oznacza, że dotychczasowa praca była niewłaściwa?
Nie.
Możemy nadal przeprowadzić ćwiczenie dotyczące zainteresowań zawodowych. Możemy nadal wykorzystać kartę pracy. Możemy nadal poprosić ucznia, aby określił swoje mocne strony.
Ale obok tego możemy pokazać mu narzędzie internetowe, nauczyć go krytycznie odczytywać wynik i – co bardzo ważne – wyjaśnić, że żaden test nie powinien decydować za ucznia o jego przyszłości.
Technologia jest narzędziem. Nie zastępuje rozmowy z doradcą.
Rynek pracy też był na naszych zajęciach
Doradcy od dawna rozmawiają z uczniami o rynku pracy.
Teraz jednak możemy mocniej oprzeć takie zajęcia na aktualnych danych, pokazać uczniom prognozy, Barometr Zawodów, rozmawiać o zmianach technologicznych, automatyzacji, sztucznej inteligencji, pracy zdalnej czy elastycznych formach zatrudnienia.
Nowelizacja aktualizuje treści właśnie z myślą o zmieniającym się rynku pracy. MEN wskazuje, że potrzeba zmian wynikała m.in. z konieczności uwzględnienia nowych rozwiązań i narzędzi oraz dostosowania treści programowych do współczesnego rynku pracy.
W opracowanym programie zajęć na rok 2026/2027 pojawiają się dlatego m.in. wpływ nowych technologii i AI na zawody, cyfrowe wyszukiwanie informacji, praca zdalna, elastyczne formy zatrudnienia, przedsiębiorczość, wolontariat czy korzystanie z cyfrowych narzędzi podczas planowania ścieżki edukacyjno-zawodowej.
To jest rozszerzenie i aktualizacja, a nie przekreślenie wcześniejszej pracy.
Zamiast „stare kontra nowe” – „dobre + aktualne”
I chyba właśnie do takiego podejścia najbardziej chciałabym zachęcić doradców zawodowych.
Nie pytajmy:
„Czy mam wyrzucić stare scenariusze?”
Zapytajmy:
„Co w tym scenariuszu jest nadal wartościowe i co warto w nim zaktualizować?”
Masz dobry scenariusz o zawodach?
Zostaw go. Dodaj pracę z aktualną bazą zawodów.
Masz zajęcia o zainteresowaniach i predyspozycjach?
Zostaw je. Możesz uzupełnić je narzędziem cyfrowym.
Masz temat dotyczący rynku pracy?
Nie wyrzucaj go. Dodaj aktualne dane i prognozy.
Prowadzisz zajęcia o planowaniu kariery?
Świetnie. Pokaż dodatkowo uczniom narzędzia cyfrowe, które mogą wykorzystać samodzielnie.
Rozmawiasz o zawodach przyszłości?
Kontynuuj. Dodaj pytanie o wpływ sztucznej inteligencji i automatyzacji.
Organizujesz spotkania z przedstawicielami zawodów albo wyjścia do zakładów pracy?
Tym bardziej nie rezygnuj. Nowe przepisy mocniej osadzają doradztwo również w bezpośrednim poznawaniu środowiska pracy; nowelizacja rozszerzyła regulacje dotyczące wizyt zawodoznawczych m.in. o pracodawców i branżowe centra umiejętności.
A czy stare scenariusze są zgodne z nowym rozporządzeniem?
Tu odpowiedź musi być trochę bardziej precyzyjna.
Nie da się powiedzieć, że każdy stary scenariusz automatycznie jest zgodny z aktualnymi wymaganiami. Trzeba spojrzeć na jego cele, treści i sposób realizacji.
Ale równie nieprawdziwe byłoby stwierdzenie, że scenariusz przygotowany przed 2026 rokiem automatycznie przestał być aktualny.
Data jego powstania nie jest najważniejsza.
Najważniejsze jest to, co uczeń podczas tych zajęć robi, czego się uczy i jakie treści programowe dzięki nim realizujemy.
Dlatego wiele dobrych scenariuszy wystarczy dziś uzupełnić lub lekko zmodyfikować, zamiast pisać je od początku.
Nie dajmy się złapać w pułapkę „wszystko musi być nowe”
W edukacji mamy czasem taką tendencję.
Pojawia się nowe rozporządzenie, nowe określenie, nowe narzędzie i nagle zaczynamy patrzeć na dotychczasową pracę tak, jakby straciła wartość.
A przecież doradca zawodowy nadal ma przed sobą tego samego młodego człowieka.
Ucznia, który próbuje odpowiedzieć sobie na pytania:
Kim jestem?
Co potrafię?
Co mnie interesuje?
Jakie mam możliwości?
Jakie zawody istnieją?
Jak zmienia się świat pracy?
Jaką szkołę wybrać?
Co mogę zrobić dzisiaj, żeby jutro mieć więcej możliwości?
Żadna nowelizacja tych pytań nie unieważniła.
Zmienił się świat, w którym szukamy odpowiedzi.
Dlatego potrzebujemy aktualnych danych, nowych technologii, cyfrowych baz informacji, rozmowy o sztucznej inteligencji, nowych formach pracy i zmieniających się kwalifikacjach.
Ale nadal potrzebujemy rozmowy, relacji, kartki papieru, dobrej karty pracy, dyskusji, pracy w grupach, refleksji i mądrego doradcy, który pomoże uczniowi połączyć wszystkie elementy w całość.
Nie wszystko, co stare, jest złe. I nie wszystko, co nowe, jest automatycznie lepsze.
Dobre doradztwo zawodowe w roku szkolnym 2026/2027 nie polega na wyrzuceniu tego, co robiliśmy do tej pory. Polega na zachowaniu tego, co działa, i mądrym uzupełnieniu tego o to, czego potrzebuje dzisiejszy uczeń i dzisiejszy rynek pracy.
I być może właśnie od tego warto rozpocząć nowy rok szkolny.